miriam modrzejewska

Filip Modrzejewski

Niesamowite, co zrobiła polska tenisistka. Było już 1:5

Niesamowite, co zrobiła polska tenisistka. Było już 1:5

Niesamowitego powrotu ze stanu 1:5 w pierwszym secie dokonała Maja Chwalińska! 22-letnia polska tenisistka zdołała obronić trzy piłki setowe z rzędu i triumfowała w otwierającej partii przeciwko wyżej notowanej rywalce Lindzie Klimovicovej w pierwszej rundzie ITF rangi W75 w Pradze. Po uzyskaniu takiej przewagi psychologicznej nie miała większych problemów, aby zamknąć całe spotkanie.

Ten mecz stanie się legendą Australian Open. Było 0:5 i 0:40. Niewiarygodne

Niesamowity przebieg miało spotkanie drugiej rundy turnieju deblowego pań w Australian Open. Miriam Kolodziejova i Marketa Vondrousova przegrywały już 0:5 i 0:40 w finałowym secie, ale mimo to zdołały wygrać ten pojedynek. Obroniły dziewięć piłek meczowych.

Czwartki królowej sportu

We wtorek na stadionie lubelskiego Startu odbędą się ostatnie w tym sezonie czwartki lekkoatletyczne. Początek zawodów o godz. 14.30.

Czwartki królowej sportu

Banaszek (SP 4) 386, 3. Wilkołaska (SP 2) 385; skok wzwyż: 1. Anna Bajwoluk (SP 2) 125, 2. Małgorzata Łazuka 115, 3. Klaudia Polańska 110 i Miriam Modrzejewska 110 (obie SP 21); rzut piłeczką palantową: 1. Marlena Lipka (SP 39) 38, 2. Przychodzeń 35, 3. Magdalena Pieczonka 33 (obie SP 2