dados zaginął

Jakub Michalak, Dariusz Kopeć

Robert Dados zaginął w Szwecji!

Robert Dados zaginął w Szwecji!

Robert Dados, żużlowiec Atlasu Wrocław, zaginął w Szwecji! W nocy z wtorku na środę wyszedł z hotelu w Sztokholmie i już nie wrócił. Do dziś nikt nie wie, gdzie jest, ani co się z nim dzieje. Szuka go szwedzka policja, o całej sprawie wie też polska ambasada.

Dados znów próbował popełnić samobójstwo

Robert Dados ponownie targnął się na swoje życie. To już trzecia próba samobójcza mistrza świata juniorów z 1998 roku

Dados się odnalazł!

ŻUŻEL. Robert Dados, żuzlowiec Atlasu, którego od wtorku poszukiwała szwedzka policja, odnalazł się.

Trzecia samobójcza próba Roberta Dadosa

Żużlowiec znajduje się stanie krytycznym, lekarze walczą o jego życie w lubelskim szpitalu przy al. Kraśnickich. Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem. Tego dnia lublinianie rozegrali mecz towarzyski z Unią w Tarnowie. Dados nie wystąpił w tym spotkaniu. Oficjalnie nie był

Robert Dados skontaktował się z rodziną i prezesem Ruską

Robert Dados zaginął w nocy z poniedziałku na wtorek. Wówczas wyszedł z mieszkania w Sztokholmie, gdzie miał nocować u swoich znajomych. Od tej pory nikt już go nie widział. Jak podaje szwedzka agencja TT, cytowana przez PAP, policja w Sztokholmie

Atlas wygrał z Wybrzeżem

Robert Dados w minionym tygodniu w celach wypoczynkowo-turystycznych wyjechał do Szwecji. Przez ten czas nie trenował z Atlasem! Tym razem na wycieczkę do Skandynawii wybrał się w towarzystwie żony Agnieszki. Wrócił dopiero w czwartek... Miał przecież mecz z Wybrzeżem

Apator Toruń - Atlas Wrocław, niedziela, godz. 17.30

Dadosa. Zaginął w Sztokholmie w nocy z poniedziałku na wtorek, a już na drugi dzień szukała go cała szwedzka policja. Opuścił mecz w lidze szwedzkiej i dopiero w środę, w późnych godzinach wieczornych zadzwonił do rodziny i prezesa Ruski. W czwartek wieczorem przyleciał samolotem do Warszawy, gdzie na

Żużlowcy Apatora/Adriany jadą z Atlasem

Kumli. Okazało się, że Dados w nocy z poniedziałku na wtorek wyszedł z mieszkania znajomych w Sztokholmie, gdzie miał nocować. I słuch o nim zaginął. We wtorek tylko raz rozmawiał ze swoją ekipą - mechanikiem Rafałem Hajem i menedżerem Piotrem Baronem. Mówił, że wszystko jest w porządku. Potem był

Nasze wróżby na Nowy Rok

pełni. Atlas w ogonie tabeli, więc Andrzej Rusko sięga po asa z rękawa. Do akcji wkracza Robert Dados, po którym słuch zaginął aż na dwa miesiące, ale którego prezes odnalazł jeżdżącego na polu pod Grójcem na ciągniku Ursus. Zwycięstwa Atlasu nie nadchodzą, ale pojawienie się Dadosa w składzie to i tak