paweł grocholski

łuba

Ku pamięci Jacka. Dla jego córki Ani. Mecz w którym wynik się nie liczył [ZDJĘCIA]

Ku pamięci Jacka. Dla jego córki Ani. Mecz w którym wynik się nie liczył [ZDJĘCIA]

W meczu charytatywnym upamiętniającym naszego zmarłego kolegę Jacka Konopackiego opolscy dziennikarze zmierzyli się z reprezentacją MOSiR-u Opole. Mecz rozegrano na stadionie Odry, a towarzyszyło temu mnóstwo dodatkowych atrakcji.

Fani śpiewali: Miasto lidera! Kołobrzeg - miasto lidera!

II LIGA PIŁKARSKA. Kotwica Kołobrzeg wygrała z Nielbą Wągrowiec (2:0) i awansowała na 1. miejsce w tabeli. Dotychczasowy lider - Gawin Królewska Wola miał grać z Chemikiem Police, ale spotkanie odwołano.

Na Flocie jak zwykle naszym wiatr w oczy

. W gorzowskiej defensywie, z żelaznego składu formacji obronnej GKP, który nie dawał sobie wbijać frajerskich goli w końcówkach spotkań, zabrakło Macieja Truszczyńskiego. Przez cały tydzień piłkarz leczył drobny uraz, a gdy zgłosił gotowość do gry to się rozchorował. Zastąpił go Paweł Grocholski i

Grad bramek w Gorzowie

rozegraniu Banasiak celnie strzelił po ziemi. Nikaut, Gieksa potrafiła się jednak podnieść. W 28 minucie indywidualną akcją i celnym strzałem przy słupku popisał się Paweł Olkowski. Zaraz po przerwie katowiczanie zdobyli dwa kolejne gole. W 47 minucie celną główką popisał się

W drodze nad jezioro piłkarze GKP zastali Bałtyk we Wronkach

. W środę szkoleniowiec gorzowian sprawdzał nowe ustawienie. Wystawił trzech defensorów. Nasi pierwszoligowcy rozpoczęli z Pawłem Wojciechowskim w środku, w rolę kryjących obrońców wcieli się Paweł Grocholski i testowany Radosław Jasiński. Po przerwie zmienili ich Krzysztof Ziemniak i Daniel Ciach

GKP walczył z Pogonią, ale nie ma nawet remisu

GKP walczył z Pogonią, ale nie ma nawet remisu

najgroźniejszy pod naszą bramką w pierwszej połowie był jednak... nasz obrońca Paweł Grocholski, który dwa razy niepewnie wybijał piłkę na 5. metrze. Piłkarze GKP rzadko pojawiali się w okolicy pola karnego Pogoni. Radosław Janukiewicz, były bramkarz GKP, teraz strzegący bramki Pogoni

Niespodzianki w Kołobrzegu

ich nowi gracze - bramkarz Dominik Sobański (ostatnio rezerwowy Lechii Gdańsk), Jonasz Kempa (jesienią zmiennik Damiana Kaciczaka), Przemysław Rawa (sprowadzony z rezerw Legii Warszawa) i Paweł Pytlarz (rezerwy Zagłębia Lubin). Drużyna wypadła blado. Goście szybko zdobyli dwie bramki, a później

Wiosna przyszła zimą, a w GKP się denerwują

diametralnie. To gorzowianie zdobyli gola! W 11. min Paweł Grocholski wykorzystał zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym. Na siódmym metrze stał sam, spokojnie przymierzył i strzelił obok bramkarza. Szkoda, że nasi piłkarze nie dobili "ślizgającego się" rywala. Okazje

II liga. Wszyscy z punktami

uradowali się dopiero na 10 min przed końcem pierwszej części gry. Świetne dośrodkowanie Teśmana strzałem z woleja (16 m) wykończył Paweł Grocholski. Początek drugiej połowy należał do gości. Strzały napastników Miedzi były jednak niecelne albo piłkę łapał Ryłka. Mecz ustawiła

Stilonowcy zdobywają Wodzisław. Wiwat, nasi zwycięscy wolontariusze! [ZDJĘCIA]

Stilonowcy zdobywają Wodzisław. Wiwat, nasi zwycięscy wolontariusze! [ZDJĘCIA]

- słownie - pięć stuprocentowych okazji. Do siatki gospodarzy trafili dwukrotnie. W 79. min po akcji obrońców - Paweł Grocholski wyłożył piłkę w polu karnym do kolegi z formacji Michała Ilków-Gołąba, ten z 3 m nie chybił. Co ciekawe, nasz nominalny napastnik zaczął strzelać gole dopiero po defensywnym

Rodzina bieganiem silna. Ile już przebiegli razem?

Rodzina bieganiem silna. Ile już przebiegli razem?

technikum kolejowym - wspomina Piotr. Teraz oprócz niego biegają: Jan Paweł (brat bliźniak), Teresa, (starsza córka) Marcin (syn), Jolanta (młodsza córka), Wioletta (synowa) i Mateusz (bratanek). Po peronach - W latach 80. do biegania namawiał Tomasz

Piłkarze OKS za burtą Pucharu Polski

w pojedynkach ze Startem Otwock i Przebojem Wolbrom). Tym razem za drugą żółtą kartkę murawę w 74. min musiał opuścić Przemysław Płoszczuk. Jakby tego było mało, tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego po rzucie rożnym Paweł Grocholski strzałem z głowy ustalił wynik pucharowego pojedynku na 3:0 dla

Wisła - specjaliści od remisów

Grzegorz Jakosz. Wszystko wskazywało na to, że komplet punktów zostanie w Gorzowie, gdy w 90. min czerwoną kartką został ukarany Paweł Grocholski - za pociągnięcie za koszulkę Gęśli. Sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Sielewski. To kolejny remis nafciarzy w tym sezonie, którzy

GKP lubi horrory! Gramy dalej w pucharze!

identycznych. Część zmian wymusiły drobne urazy. Trener gorzowian świadomie dał jednak odpocząć najlepszym piłkarzom. - Mocno liczę na Wana na lewym skrzydle, na prawą pomoc wysyłam Kaczmarczyka. Dobrze wyglądają na treningach, niech pokażą się w meczu. Na środku obrony zadebiutuje Paweł Grocholski

Sparingowe derby dla Lechii, która nie oddała strzału

składzie GKP zabrakło dwóch spośród trzech graczy, których Zielona Góra straciła na rzecz Gorzowa. - Emil Drozdowicz i Paweł Wojciechowski leczą drobne kontuzje - wyjaśnił Pawlak. Za to ten trzeci Adrian Łuszkiewicz grał i robił sporo wiatru. - Na drugą połowę wyszliśmy z

W GKP poruszali się i osiem strzelili

gorzowski trener. - Akurat jednak formacja defensywna spisuje się bardzo dobrze, na środku życiowy czas przeżywa kapitan Maciek Truszczyński, nie zawodzi Paweł Grocholski, a jest przecież jeszcze Paweł Wojciechowski. Trudno wykonywać tutaj jakieś poważne ruchy, które nie dadzą jakiejś znacznej zmiany

Co sędziowie widzieli, czego piłkarze GKP nie wykorzystali

Piotr Wasilewski z Kalisza pokazał na punkt oddalony od bramki o 11 m. Nikt nie wiedział, o co poszło (gola z karnego zdobył pewnym strzałem obok słupka Bartłomiej Sielewski). - To była moja decyzja. Wszystko dokładnie widziałem, zawodnik gospodarzy [Paweł Grocholski - przyp. red.] pociągnął za koszulkę

Jak elektrycy pogrążyli Zagłębie Sosnowiec

Piotr Pierścionek oddał się do dyspozycji władz klubu. Zagłębie Sosnowiec 2 (1) Kotwica Kołobrzeg 3 (0) Bramki: 1:0 Białek (26.), 1:1 Sawczuk (58.), 2:1 Bałecki (77.), 2:2 Grocholski (90.), 2:3 Marciniak (90

Widowisko ma być pierwsza klasa, bo Wisła gra z GKP

, padła łupem bramkarza GKP Sławomira Janickiego. Wszystko wskazywało na to, że komplet punktów zostanie w Gorzowie, gdy w 90. min czerwoną kartką został ukarany Paweł Grocholski. Sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Sielewski. Teraz, kiedy Wisła znalazła się

Kotwica Kołobrzeg była liderem przez ponad godzinę

. Marciniak Ż), Sawczuk Ż, Rusinek. Mówi obrońca Kotwicy Jakub Lisowski: Wygraliście... Paweł Grocholski: Taki był nasz cel, ale wynik może świadczyć, że było to łatwe zadanie. Tak nie było. Teren był ciężki, przeciwnik się mocno

Taka męcząca wyprawa GKP nie może pójść na marne

niedzielę nad ranem przywieziemy do Gorzowa korzystny rezultat. Do obrony GKP wraca Maciej Truszczyński. W kadrze meczowej powinien również być Paweł Grocholski, który w feralnej akcji w meczu z Wisłą obejrzał czerwoną kartkę, ale ta kara, w związku z brakiem przewinienia

Trener Gieksy bardzo zły na swoich piłkarzy

.) GKS: Gorczyca - Sroka, Napierała, Kamiński, Niechciał - Goncerz (66. Pytlarz), Cholerzyński Ż, Nowak, Plewnia (79. Uszalewski), Iwan - Kaliciak (84. Mikulenas). GKP: Janicki - Truszczyński Ż, Wojciechowski, Jakosz Ż, Kaczorowski - Andruszczak (30. Grocholski), Kaczmarczyk

Nasi nawet lepsi od Lecha. Ale do pierwszej bramki

zagrał bardzo dobrze przede wszystkim w pierwszej połowie. Po przerwie jego stroną przedarł się Ivan Djurdjević, by dośrodkować do Mateusza Możdżenia (gol na 2:0). Ofensywnych graczy Lecha często wyprzedzał Paweł Grocholski. Białoruski gwiazdor Sergiej Kriwiec sobie w sobotę

Stilonowcy uderzą w Ząbki w zestawie "okręgówkowym"?

wieści są takie, że do treningów wracają Paweł Grocholski i Radosław Jasiński. Pierwszy rehabilituje się codziennie w klubowej salce. Drugi z obrońców pomyślnie przeszedł w Poznaniu zabieg artroskopii i - jak zapewnia dyrektor klubu Mariusz Niewiadomski - ma ćwiczyć z zespołem od najbliższego

Kotwica w Żaganiu nie przerwała złej serii

pełnym wymiarze czasowym. Urazy leczą lub leczyli inni zawodnicy, a za kartki w Żaganiu nie mógł zagrać Paweł Grocholski. Czarni Żagań - Kotwica Kołobrzeg 0:0 Kotwica: Sobańsk - Stankiewicz Ż, Woropajew Ż, Żdanow Ż, Rawa, Sawczuk (69. Misztal

Zobaczysz cztery bramki, gdy obrońcy śpią [WIDEO]

płaską piłkę do Marcina Popławskiego. Na drodze tego podania był wracający Paweł Grocholski (już na początku meczu wszedł na boisko za kontuzjowanego Krzysztofa Ziemniaka), ale nie zdecydował się na interwencję. W obliczu tego złego wyboru Popławski nie miał już wyboru. Stanął oko w oko z Janickim i

Gieksa z nami nie grała, tylko... sędziowała [WIDEO]

... Gorzowianie wcześniej zdążyli już bowiem zdobyć dwa gole. Pierwszego strzelili tuż po przerwie. W 48. min z wolnego dośrodkowywał Adrian Łuszkiewicz, piłka spadła pod nogi Grzegorza Wana. Ten z 7 metrów strzelał, a wyszło z tego... podanie na lewe skrzydło. Tam stał Paweł Grocholski, który posłał do Wana

Piłkarze GKP grali w Katowicach - błędy na remis

), po zejściu Andruszczaka (jego miejsce na prawej pomocy zajął Paweł Kaczorowski, z ławki na środek obrony wszedł Paweł Grocholski, na lewą stronę powędrował Wojciechowski, a opaska kapitańska trafiła do Macieja Truszczyńskiego) i pod koniec spotkania - nowa dwójka napastników Frederico Moojen z

Urlopowicze z GKP przegrali z Sandecją 1:2

trener Adam Topolski (przyjechał na mecz razem z żoną własnym samochodem) mógł wpisać zaledwie 14 zawodników. Na ławce rezerwowych zasiedli nieopierzony bramkarz Jacek Skrzyński, młody napastnik Sebastian Janusiński i zmagający się chorobą Paweł Wojciechowski (zdążył nawet zaliczyć wizytę w nowosądeckim

Piłkarzom GKP nic już nie zrobią, przynajmniej sportowo

scenariuszem może być jeszcze marsz w górę w okolicę szóstej pozycji (obecnie GKP zajmuje dziewiąte miejsce). Tak byśmy prognozowali, gdyby w gorzowskim klubie wszystko było poukładane jak trzeba. Obrońcy: Maciej Truszczyński, Paweł Grocholski, Dawid Topolski i Grzegorz Jakosz

Nasze zespoły

Sidorowicz (20), Aleksander Żdanow (24), Tomasz Lenart (22), Michał Benkowski (23), Daniel Małkowski (21), Paweł Grocholski (22). Pomocnicy: Andrzej Matwijów (25), Tomasz Malinowski (25), Jarosław Teśman (21), Radosław Celiński (23), Piotr Rafalski (22), Daniel Miłoszewicz (20), Evgen Kowalczuk (20

Głód ligowego futbolu jest spory

- Skrzypek, Nowak, Dymek, Woźniak, Rydzak, Biliński (62. Kołc), Sobczyński, Petasz, Chifon (46. Ropiejko), Sieniawski. W innym sparingu Kotwica zremisowała z Unią Swarzędz 3:3, choć przegrywała do przerwy 0:3! Bramki strzelili Paweł Grocholski, Michał Pietroń i Marcin Ziatyk. Skład

Stilon zalany na boisku w Stróżach

. - Po tym golu nadal przeważali gospodarze, grali piłką, a my tylko biegaliśmy - relacjonował Paweł Najdowski, członek zarządu gorzowskiego klubu, który pojechał na mecz do Stróż. Z tego biegania wynikały faule. Najbardziej dyskusyjny był ten z 32. minuty. - Przewinienie Pawła

Gdy zespół gra z głową ma dwa komplety

. GKP STILON GORZÓW - RUCH RADZIONKÓW 1:0 (1:0) BRAMKA: Drozdowicz (3.) GKP Stilon: Janicki - Andruszczak, Wojciechowski, Grocholski Ż , Jasiński Ż - Janusiński (66. min Mikołajczak), Łuszkiewicz, Kaczmarczyk, Feciuch, Petrik (90. min Jaroń

Gra z Legią w Gorzowie to święto, a gdyby tak...

. Trener Topolski nie będzie mógł skorzystać z pauzującego za pucharową "czerwień" Grzegorza Jakosza. Na środku obrony prawdopodobnie zastąpi go 23-letni Paweł Grocholski. Nie zagra także kontuzjowany Adrian Łuszkiewicz. Za to na pewno wystąpi Paweł Kaczorowski - w sobotę w Ostrowcu zebrał dwie

GKP wygrywa 3:0! "Drozda" strzela kiedy najbardziej potrzeba [TABELA]

Paweł Kaczorowski - odnowił mu się uraz łydki, którego doznał w Płocku. Zastąpił go na lewej obronie Grzegorz Jakosz. Po stronie zysków chcieliśmy zapisać powrót zdrowego Artura Andruszczaka, który jednak obejrzał wczoraj dwie żółte kartki i w 70. min musiał opuścić boisko. Na

Piłka nożna: Dla kogo ta powtórka?

lewej strony pięknie dośrodkowuje Paweł Kaczorowski, a Sebastian Janusiński jeszcze piękniej pakuje futbolówkę między słupki, obok tym razem bezradnego, naprawdę znakomitego w sobotę Bogusława Wyparły. Musimy to wygrać! A jednak. Przecież w powtórce wszystko musi być dokładnie

Wrócił Hubert Kostka. Górnik wygrał, choć z trudem

słupka. W odpowiedzi Paweł Strąk również potężnie uderzył, ale futbolówka minęła bramkę. - Szkoda mi tych kibiców. Co do zawodników, to nie chcę się nad nimi znęcać, ale nie wygląda to najlepiej - mówił w przerwie Hubert Kostka. Po przerwie przyjezdni coraz śmielej ruszyli do

Kowal ukłuł Zawiszę dwa razy

gości strzałem z 30 m pokonał Pietroń. Kotwica Kołobrzeg - Gawin Królewska Wola 2:0 (0:0) Bramki. Paweł Grochlski (56.), Michał Pietroń (88.) Kotwica: Ryłka - Małkowski, Stankiewicz, Grocholski, Kaciczak, Sawczuk (81. Komar

Nagrody i puchary za wyniki sportowe

Dziuba Piotr I liga Piłki Nożnej Flota Świnoujście Niewiada Marek I liga Piłki Nożnej Flota Świnoujście Grocholski Paweł II liga Piłki Nożnej Kotwica Kołobrzeg Małkowski Daniel II liga Piłki Nożnej Kotwica Kołobrzeg

Widzew znów wygrywa i na luzie zmierza do ekstraklasy

) - Sernas - Robak. GKP : Janicki - Ziemniak, Truszczyński, Grocholski, Topolski Ż - Andruszczak (46. Machaj), Piątkowski, Łuszkiewicz, Kaczorowski (46. Wan) - Ilków-Gołąb (68. Białożyt), Czerkas Ż Sędziował: Paweł Raczkowski z Warszawy

Portowcy wysoko, coraz wyżej!

rozdzielał piłki, skrzydłowi uciekali kryjącym, Paweł Skrzypek i Marcin Woźniak podłączali się do ataków. Dominacja granatowo-bordowych stawała się coraz wyraźniejsza. Gol do szatni właściwie rozstrzygnął losy meczu. Po przerwie pogoniarze kontrolowali sytuację, a po wspaniałym trafieniu Petasza grali już

I liga. Sieć hipermarketów pomoże piłkarzom ŁKS. Jeśli awansują

, Truszczyński, Grocholski, Kaczorowski (82. Wan) - Janusiński, Obem, Łuszkiewicz, Andruszczak - Piątkowski (70. Białożyt), Ilków-Gołąb (63. Drozdowicz). ŁKS: Wyparło - Łakomy, Hajto, Adamski, Woźniczka (82. Mowlik) - Geworgian, Jackiewicz Ż, Świerczewski, Kujawa, Balaż (67. Madejski

Piłkarska: II liga: Tychy w czołówce, Zagłębie goni

drugiej kartce, boisko opuścił Paweł Woźniak. GKS Tychy - Miedź Legnica 3:0 (1:0) Bramki: Wania (17.), Kasprzyk (47., 72.) GKS: Kojdecki - K. Kozłowski, Masternak, Kopczyk, Zadylak - Wania, Matysek, Ziaja Ż (72. Mańka

Maciej Żurawski zastąpi Piotra Reissa?

ekipie wystąpiło aż ośmiu nowych graczy. Co do trzech - Michała Golińskiego, Pawła Sasina i Mariusza Ujka - trener nie ma żadnych wątpliwości. - Widać u nich mądrość w grze, dojrzałość. Nie ma dwóch zdań, chcę ich mieć u siebie - orzekł szkoleniowiec. Faktycznie Paweł Sasin popisał się kilkoma rajdami

Charakterni piłkarze Stilonu upadają, ale wstają [WIDEO]

ciężkie kontuzje. A na dokładkę na mecz z Sandecją nie pojechali też Paweł Wojciechowski (naciągnął więzadła w kolanie) i Radosław Mikołajczak (problemy ze stawem skokowym). Mimo tych wszystkich przeciwności, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że pierwszą jedenastkę mamy nawet

Dziesięciu dzielnych z GKP kończy serię KSZO! Bilety na Legię

Zespół KSZO Ostrowiec był u siebie niepokonany od ponad 500 dni. To prawda, że większość z tej serii nasi sobotni rywale zaliczyli jeszcze w drugiej lidze, ale i tak robili na GKP wrażenie. - To jest beniaminek tylko z nazwy - opowiadał gorzowski pomocnik Paweł Kaczorowski

Piłkarska twierdza Olimpijska na zero

sforsować Widzew Łódź. Drużyna z Łodzi była najbliżej. Miała trzy bardzo dobre okazje. W naszym polu karnym zaiskrzyło w końcówce. Była 86. min. Widzewiacy mieli dwie szanse. Najpierw naszym defensorom urwał się Łukasz Grzeszczyk. Jego strzał z 9 m cudem zblokował Paweł

Kotwica zagra o I ligę, Chemik o pozostanie w II

Miklasiński (22), Paweł Grocholski (23), Damian Kaciczak (20), Jonasz Kempa (21), Daniel Małkowski (22), Jakub Woropajew (20), Kamil Stankiewicz (21), Łukasz Kalinowski (19). Pomocnicy : Oleksandr Żdanow (25, Ukraina), Jarosław Teśman (22), Michał Pietroń (24), Honorat Stróż (24

W Widzewie nie ma się z czego śmiać

drużyna rozpoczęła sezon z sześcioma ujemnymi punktami, czy nie. Zresztą dziwił się nie on jeden. - Za nami 10 kolejek, a my wciąż tego nie wiemy - denerwował się Paweł Janas. - Czy to normalne? Koledzy z boiska (Janas i Topolski grali kiedyś w obronie Legii Warszawa) w sobotę

Do startu tylko dwa tygodnie

Kotwica Kołobrzeg (II liga) w sobotę musiała przyjechać do Polic, by tu rozegrać finał Pucharu Polski na szczeblu województwa z czwartoligowym Dębem Dębno. Mecz był ciekawym widowiskiem. Przeważała Kotwica (dobre okazje zmarnowali m.in. Paweł Grocholski, Józef Misztal czy Gienadij Stareckij), ale Dąb

Pogoń i Flota muszą się wzmocnić

w prowadzeniu ekipy - też ma swoje granice. Wiadomo, że Flota chciałaby zatrzymać dotychczasowych bramkarzy, obrońców oraz napastników. Do dotychczasowych zawodników w tych formacjach klub poszuka napastnika (nie wiadomo, czy zostanie Paweł Buśkiewicz, ale już Piotr Dziuba

Pierwszy sukces nowego szkoleniowca portowców

w 3. min Paweł Skrzypek wyprowadził Pogoń na prowadzenie. Problem w tym, że parę minut później sytuację sam na sam zmarnował Maciej Ropiejko, co natychmiast się zemściło. Gospodarze doprowadzili do remisu, a Pogoń jakby przestraszyła się ambicji przeciwnika. Sytuacja

Portowcy nadal nie mogą wstrzelić się w bramkę

siatki nic nie wpadło. - Bezbramkowy remis to nie sukces. Mieliśmy co najmniej 5-6 stuprocentowych sytuacji, a jeśli chodzi o posiadanie piłki, to w drugiej połowie nasza przewaga była miażdżąca. Tylko na początku meczu gospodarze groźnie atakowali - relacjonuje Paweł Skrzypek

Składy rywali Zawiszy

). Obrońcy: Łukasz Miklasiński (22), Paweł Grocholski (23), Damian Kaciczak (20), Jonasz Kempa (21), Zhdanov Oleksandr (25, Ukraina), Jarosław Teśman (22), Daniel Małkowski (22), Jakub Woropajew (20), Kamil Stankiewicz (21), Łukasz Kalinowski (19) Pomocnicy: Michał Pietroń (24

Do jednej bramki, a remis!

kwadransie powinni prowadzić co najmniej 2-0. Goście wyglądali na zagubionych, mieli problem z przekroczeniem linii środkowej. Ale gdy już im się to udało, trafili do siatki. Akcję pociągnął szybki prawoskrzydłowy Paweł Kowal, minął obrońców, wywalczył rzut rożny. Krótkie

Sukces Chemika, porażka Pogoni

. Wyrzuciliśmy tamto wspomnienie z głów. Założyliśmy sobie, że z Kotwicą nie stracimy gola, będziemy szukać szczęścia z przodu - objaśniał stoper Paweł Wojtysiak. Szczęście dopisywało gospodarzom przede wszystkim w defensywie. Gdyby wprowadzony w 46. min napastnik Kotwicy Rafał Komar