krystian walot

Pamiętacie samobója, który wstrząsnął Cichą?

W sobotę na Cichej zagra Lechia Gdańsk. To rywal, który 21 lat temu sprawił, że Ruch Chorzów pierwszy raz w historii spadł z ekstraklasy. Wokół tamtego meczu narosło wiele legend. Kto nie słyszał o samobójczym golu bramkarza Janusza Jojki? Dlaczego tamten mecz zakończył tak dobrze zapowiadającą się karierę trenerską Jacka Machcińskiego?

Mecz pierwszy i ostatni

Krystian Szuster (debiutancki gol w drugim występie w Ruchu), potem podobnym uderzeniem popisał się Włodzimierz Siudek, pierwszy w barwach "niebieskich" piłkarz z tytułem magistra inżyniera. - W takich spotkaniach - o pietruszkę, jak zwykło się mówić - trudno zmusić zawodników do maksymalnego

Jak Krzysztof Warzycha podbił serca kibiców dwóch klubów

meczu z Lechią Gdańsk bramkarz Janusz Jojko strzelił sobie samobójczego gola, a popełniający błąd za błędem Krystian Walot został wyrzucony z klubu. - Po spadku atmosfera była ciężka. To właśnie Krzysiu, który został nowym kapitanem drużyny, pomógł nam w jej odbudowaniu. Był dobrym duchem zespołu