filip goździewicz

Krzysztof Roszyk: Gra z sercem

Krzysztof Roszyk po kontuzji w imponującym stylu wrócił do składu Polonii. Kilka chwil po tym, jak wszedł na boisko, zdobył punkty po dynamicznym dwutakcie. Później było kolejne udane wejście z faulem, kontra zakończona wsadem i kilka asyst

Mówi środkowy Noteci, Artur Robak

Filip Goździewicz: Dlaczego Polonia zdobywała dziś tak łatwo punkty spod kosza? Artur Robak, środkowy Noteci Inowrocław: Myślę, że to dlatego, że przez większość meczu graliśmy strefą i gdy my podwajaliśmy, któregoś z graczy, to szło podanie do rogu. Jeden z naszych wysokich musiał wychodzić na

Tomasz Suski: To nie był strajk

Filip Goździewicz: Dlaczego przegraliście aż tak wysoko? Tomasz Suski: Trenowaliśmy mało, mało intensywnie. Nie oszuka się meczu, tym bardziej z tak poukładaną drużyną jak Polonia. Daliśmy sobie narzucić styl gry rywala, agresywnego w obronie, a po przechwycie szybko wyprowadzającego kontry. My

Eric Elliott: Gra w szafie

Filip Goździewicz: Przegraliście dziś bardzo ważny mecz z zespołem sąsiadującym w tabeli. Eric Elliott, rozgrywający Polonii-Warbud: Bardzo ważny mecz i jednocześnie wielki zawód. Gdybyśmy wygrali, mielibyśmy bardzo dobrą sytuację w tabeli, a tak to znowu będziemy musieli ciężko walczyć w każdym

Otis Hill (Polonia): Czasem jest bardzo ciężko

Filip Goździewicz: Co zmieniło się dziś w grze Polonii, że grała o wiele lepiej niż w środę w meczu pucharowym? Czy to tylko kwestia składu? Otis Hill, środkowy Polonii Warbud: Przede wszystkim graliśmy dziś z większym zaanagażowaniem. Nie traktujemy meczów pucharowych poważnie. Graliśmy z tym

Rozmowa ze skrzydłowym Polonii-Warbud Erikiem Taylorem

Filip Goździewicz: Co się zmieniło w grze Polonii, że nagle wygraliście dziś w takim stylu z tak dobrym zespołem jak Anwil? Eric Taylor, skrzydłowy Polonii-Warbud: Byliśmy dzisiaj całkowicie skoncentrowani. W poprzednich dwóch meczach patrzyłem na kolegów i stwierdziłem, że wyraźnie brakuje nam tej

Mówi Łukasz Koszarek

Filip Goździewicz: Wasza efektowna gra rozruszała dość niemrawą początkowo publiczność w hali na Kole. Łukasz Koszarek: Tak, to prawda. Publiczność zachowała się dziś wspaniale. Doping na pewno bardzo nam pomógł, szczególnie w tych najtrudniejszych momentach, kiedy wydawało się, że Anwil może nas