adrian bieniek

Ireneusz Klimczak

GKP niestety znów na remis

GKP niestety znów na remis

Ależ żal, że kolejny mecz gorzowskich piłkarzy kończy się podziałem punktów, bo w starciu z silnym Pruszkowem byliśmy stroną przeważającą. Zatrzymał nas jednak bramkarz gości Adrian Bieniek.

Nowy-stary środkowy w Effectorze

Drugie wzmocnienie ekipy Dariusza Daszkiewicza przed sezonem 2016/17. Do Kielc po dwóch latach wraca Łukasz Polański - dowiedział się portal kielce.sport.pl.

Buchowski i Staszewski rozbroili siatkarzy Cerradu Czarnych

Im dłużej trwał mecz pomiędzy Cerrad Czarnymi Radom a Effectorem Kielce, tym radomianie spisywali się coraz gorzej. W efekcie po 139 minutach gry przyjezdni unieśli ręce w geście triumfu.

Sam Bieniek to za mało... Fatalny mecz Effectora z Jastrzębskim

Sam Bieniek to za mało... Fatalny mecz Effectora z Jastrzębskim

serwisowym (cztery asy), jak i na siatce. A, że po słabym początku przebudził się także Adrian Buchowski, ekipa Dariusza Daszkiewicza, miała nawet swoje szanse na końcowe zwycięstwo. Nie potrafiła jednak wykorzystać żadnego z trzech setboli, swojego pierwszego nie zmarnował za to rywal (dwie kolejne "

Złe miłego początki Effectora w Sosnowcu. Jest drugie zwycięstwo

Złe miłego początki Effectora w Sosnowcu. Jest drugie zwycięstwo

, rozgrywający kolejne kapitalne zawody, Jungiewicz, pomagał mu niemal bezbłędny w tej partii Adrian Buchowski, a atomowymi serwisami raz po raz "częstował" swoich rywali Bieniek. I to on atakiem ze środka zakończył całe spotkanie. O kolejne punkty Effector znowu powalczy na wyjeździe, tym razem w

Kapitan Effectora na podium w rankingu najlepiej punktujących Plus Ligi

Kapitan Effectora na podium w rankingu najlepiej punktujących Plus Ligi

klasyfikacji najlepiej atakujących kapitan Effectora zajął drugą pozycję (421 ataki punktowe), wyprzedzając Muzaja (404), ale ustępując Kurkowi (430). W czołowej piątce najlepiej przyjmujących zawodników Orlen Ligi jest za to aż dwóch reprezentantów kieleckiej drużyny - trzeci Adrian Buchowski (33,76

Znowu kadrowa rewolucja w Effectorze. Odchodzą czołowi gracze

Znowu kadrowa rewolucja w Effectorze. Odchodzą czołowi gracze

dyspozycję dostrzegli włodarze wicemistrza Niemiec VFB Friedrichshafen i zdecydowali się podpisać z nim kontrakt. O rok dłuższy staż w Effectorze miał Adrian Buchowski. W tym czasie zdążył sobie zapracować na powołanie do reprezentacji Polski B, której zresztą był w ubiegłym sezonie czołową postacią. Jak

Zawodnik Effectora najlepszym przyjmującym PlusLigi

W dotychczas rozegranych pojedynkach nikt na parkietach Plus Ligi nie przyjmował zagrywek rywali tak dokładnie jak zawodnik Effectora Adrian Buchowski. 23-latek może się pochwalić wskaźnikiem 36,48 % perfekcyjnego odbioru, mimo że był w tym elemencie zatrudniany dość często (159 razy). Co ciekawe

Trzecia z rzędu wygrana Effectora [ZDJĘCIA]

wygrywali już 15:11. I mimo, że dali się dogonić, to w końcówce pewnie zapewnili sobie trzy punkty. Mecz zakończył atak z przechodzącej piłki Adriana Staszewskiego. Effector Kielce - AZS Politechnika Warszawska 3:1 (23:25, 27:25, 25:22, 25:20) Effector: Pająk, Krzysiek, Maćkowiak, Bieniek, Buchowski

Kryzys kadrowy w Effectorze zażegnany. Na mistrza w pełnym składzie

Kryzys kadrowy w Effectorze zażegnany. Na mistrza w pełnym składzie

procentach, czeka nas jeszcze kilka zabiegów. Ale jest na tyle dobrze, że w Rzeszowie zagramy pełną "dwunastką" - informuje Adrian Buchowski. Nie musi to jednak oznaczać tego, że oba zespoły wystawią w środowy wieczór swoje najmocniejsze składy. Zarówno w Effectorze (Mateusz Bieniek) jak i Resovii

Dwóch graczy Effectora z powołaniami do reprezentacji Polski

Mimo, że drużyna Dariusza Daszkiewicza w rozgrywkach PlusLigi spisuje się słabo, jej przyjmujący Adrian Buchowski obecny sezon może zaliczyć do udanych. - Jako jeden z nielicznych w każdym meczu nie schodzi poniżej pewnego poziomu, zarówno na przyjęciu, jak i w ataku - chwali swojego podopiecznego

Waleczny Effector wygrał przegrany mecz w Radomiu!

, Westphal, Kowalski (libero) oraz Kędzierski, Żaliński, Gutkowski Effector: Janusz, Miseikis, Bieniek, Maćkowiak, Staszewski, Buchowski, Sufa (libero) oraz Pająk, Takvam, Krzysiek, Penczew Sędziowali: Marek Heyducki (Puck) i Jacek Broński (Poznań) MVP meczu: Adrian Buchowski (Effector)

Politechnika w końcu zwycięska. Siatkarze Jakuba Bednaruka pokonali Effector Kielce po tie-breaku

Politechnika w końcu zwycięska. Siatkarze Jakuba Bednaruka pokonali Effector Kielce po tie-breaku

2:1. Później pękli, ostatecznie przegrywając tie-break 8:15, a mecz 2:3. Effector Kielce - AZS Politechnika Warszawska 2:3: (22:25, 25:21, 25:21, 22:25, 8:15). Effector Kielce: Mateusz Bieniek, Adrian Buchowski, Sławomir Jungiewicz, Michał Kędzierski, Andreas Takvam, Krzysztof Wierzbowski - Damian

Przed startem PlusLigi. Kto kandydatem do złota, a kto do... barażu?

Przed startem PlusLigi. Kto kandydatem do złota, a kto do... barażu?

pozycji libero grał będzie Adrian Stańczak (w ostatnim sezonie w AZS-ie). GKS z rozgrywającym Marco Falaschim i atakującym reprezentacji Belgii Gertem van Walle wcale nie musi jednak stać na straconej pozycji. Można się spodziewać, że w rozbudowanej do 16 zespołów lidze będzie walczył o coś więcej niż

MVP sezonu w Effectorze: udany powrót Poglajena

zawodników" - ocenił Daszkiewicz. Za przegrane spotkanie w Rzeszowie z Asseco Resovią wyróżnienia przyznawali tylko trener i kibice. 1,5 punktu (cały od szkoleniowca, pół od fanów) powędrował do Adriana Buchowskiego. "Poza dobrą grą, każdorazowo wnosi na boisko mnóstwo dobrej energii, zapału i woli

MVP sezonu w Effectorze: w Bydgoszczy tylko dwa jasne punkty

decyzję fani kieleckiej ekipy. Klasyfikacja generalna MVP sezonu Effectora po 10 kolejkach PlusLigi: Sławomir Jungiewicz - 7,5 pkt. Dawid Dryja - 5,5 pkt. Mateusz Bieniek - 3 pkt. Adrian Buchowski - 2,5 pkt. Cristian Poglajen - 2,5 pkt. Bruno Romanutti - 2,5 pkt. Adrian Staszewski - 2 pkt. Bartosz

MVP sezonu w Effectorze: prowadzi Jungiewicz

. Także po meczu ze Skrą Bełchatów (1:3) szkoleniowiec nie był zdecydowany w wyborze MVP - po 0,5 punktu powędrowało od niego do Sławomira Jungiewicza i Dawida Dryi. Podzielony także Klub Kibica - po 0,5 punktu dla Jungiewicza i Adriana Buchowskiego. Od dziennikarzy cały punkt dla naszego atakującego. Za

Effector już w poważnych tarapatach. Klęska w meczu ostatniej (?) szansy

Effector już w poważnych tarapatach. Klęska w meczu ostatniej (?) szansy

Do piątkowego wieczoru kibice Effectora mogli być jedynie lekko zaniepokojeni. Wydawało się bowiem, że kielczanie, którzy wreszcie mogli wystąpić w optymalnym składzie (po raz pierwszy od ponad dwóch miesięcy w wyjściowej "szóstce" znalazł się Adrian Buchowski) są w stanie nie tylko

Effector po meczu z AZS-em: Krzysiek się rozkręca, słabsi środkowi [STATYSTYKI]

jeszcze lepszym bilansem środowy mecz zakończyli obaj przyjmujący kieleckiej drużyny - Adrian Staszewski (42 %, 11 "oczek" atakiem) i Adrian Buchowski (53 %, 10). Zespołowe statystyki ataku zdecydowanie pogorszyli jednak obaj środkowi gospodarzy. Słabszy dzień miał bardzo skuteczny w ostatnich

Pierwszy sparing Effectora... na remis. Nowy rozgrywający wybrany

: Rozgrywający: Marcin Janusz, Grzegorz Pająk; Atakujący: Sławomir Jungiewicz, Kamil Lewiński; Środkowi: Mateusz Bieniek, Jędrzej Maćkowiak, Andreas Takvam, Mariusz Wacek; Przyjmujący: Adrian Buchowski, Mateusz Mędrzyk, Rozalin Penczew, Adam Sobota, Adrian Staszewski. Libero: Bartosz Dzierżyński, Bartosz

Pierwszy sparing Effectora... na remis. Nowy rozgrywający wybrany

: Rozgrywający: Marcin Janusz, Grzegorz Pająk; Atakujący: Sławomir Jungiewicz, Kamil Lewiński; Środkowi: Mateusz Bieniek, Jędrzej Maćkowiak, Andreas Takvam, Mariusz Wacek; Przyjmujący: Adrian Buchowski, Mateusz Mędrzyk, Rozalin Penczew, Adam Sobota, Adrian Staszewski.

Effector waleczny, ale wraca bez punktu z Gdańska

Effector waleczny, ale wraca bez punktu z Gdańska

Oba zespoły przystąpiły do spotkania osłabione. Absencje można uznać za porównywalnie poważne - w ekipie gospodarzy nie zagrał kontuzjowany Mateusz Mika, Effector nadal miał problem na środku (brak Andreasa Takvama) i przyjęciu (uraz Adriana Buchowskiego). W trzech pierwszych setach goście

Effector skuteczniejszy od Olsztyna, decydujące bloki [STATYSTYKI]

Effector skuteczniejszy od Olsztyna, decydujące bloki [STATYSTYKI]

otrzymał szansę gry w pierwszej szóstce, był zresztą najskuteczniejszym graczem kieleckiego zespołu. Do czterech oczek w bloku Bieniek dołożył dziesięć atakiem (przy skuteczności 77 %) i dwa zagrywką. Na plus postawa obu przyjmujących Effectora. Zarówno Cristian Poglajen jak i Adrian Buchowski atakowali z

Effector bez ataku w pierwszym secie. Później lepiej, ale ... [STATYSTYKI]

lepsi (56 % w drugiej, 55 % w trzeciej). Najjaśniejszymi punktami w obu drużynach byli Adrian Buchowski (53 %, 10 punktów atakiem) i Argentyńczyk Pablo Bengolea (50 %, 13 punktów). Najlepszą skutecznością może się jednak pochwalić środkowy zwycięzców Piotr Hain (10 ataków na 12 prób) wybrany zresztą MVP

Niespodzianka w Młodej Lidze siatkarzy. Effector gromi lidera

Problemy, i to niemałe, kielczanie mieli jedynie w drugiej partii pojedynku. Gospodarze niemal przez cały czas utrzymywali w niej kilkupunktową przewagę (9:4, 17:13), a w decydującej fazie seta mieli cztery oczka zapasu (22:18). Bohaterem końcówki został, wybrany potem MVP meczu, Adrian Buchowski

Effector z pierwszym punktem, ale wciąż bez wygranej

Podopieczni Dariusza Daszkiewicza nie rozpoczęli spotkania najlepiej. Po autowym ataku Sławomira Jungiewicza przegrywali 5:10 i takich strat nie byli już w stanie odrobić. Druga partia w wykonaniu gospodarzy już lepsza. Punkt Adriana Buchowskiego (najlepszy występ w tym sezonie) daje kielczanom

Effector trzeci raz z rzędu zdobywa Jasną Górę. Wygrana za 3 punkty

), Napiórkowski, Pietkiewicz. Effector: Pająk (5), Jungiewicz (16), Bieniek (10), Maćkowiak (10), Staszewski (16), Buchowski (17), Sufa (libero) oraz Janusz, Krzysiek. MVP meczu: Adrian Staszewski

Effector wygrywa pierwszy sparing w Suwałkach

już nawet 21:13). Drugą odsłonę też rozpoczęła kiepsko (12:15), ale w końcówce z pomocą przyszli popełniający błąd za błędem rywale. Trzecia i czwarta partia od pierwszej do ostatniej piłki pod kontrolą kielczan, wśród których dobre zawody rozegrał testowany gracz ...Ślepska Adrian Buchowski. W

Saudyjczycy mało wymagający. Pewne 4:1 Effectora

postawiliśmy na to spotkanie, udało się zrealizować i to jest najważniejsze. Przeciwnik może nie jest najmocniejszy, ale na tym etapie przygotowań każda możliwość rozegrania sparingu jest istotna - mówi szkoleniowiec Effectora. W kieleckim zespole zabrakło chorego Piotra Orczyka i kontuzjowanego Adriana

Dwaj siatkarze Effectora liderami rankingów Plus Ligi!

(32,62 %), na trzecim miejscu znajduje się Adrian Buchowski (31,42 %), na szóstym Damian Sobczak (30,38 %). Czwartą pozycję w tym zestawieniu zajmuje były libero kieleckiego zespołu Bartosz Kaczmarek. 24 asy serwisowe dają na tę chwilę Mateuszowi Bieńkowi drugą lokatę wśród najlepiej serwujących. O jedną

Effector "zgubił" atak w najważniejszych momentach, świetny Bieniek [STATYSTYKI]

pojedynku obie ekipy zdobyły atakiem tyle samo "oczek" - 51. Podobnie jak w inauguracyjnym spotkaniu z Cerradem Czarnymi Radom, bardzo przyzwoicie prezentowało się przyjęcie Effectora. Goście odbierali zagrywkę z 54-procentową skutecznością (najlepszy Adrian Staszewski - 65 %), a w tie-breaku

Effector rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. Na razie w okrojonym składzie

weekendowego Final Four Ligi Europejskiej Adrian Buchowski i Michał Kędzierski, przebywający na zgrupowaniu z kadrą juniorów Marcin Komenda oraz Mateusz Bieniek, który - o ile otrzyma powołanie na wrześniowy Puchar Świata w Japonii - do swojego klubu dołączy najwcześniej za dwa miesiące. W tej sytuacji

MVP Effectora: po Bielsku punktowała czwórka

. Klasyfikacja generalna MVP sezonu Effectora Kielce po 11 kolejkach PlusLigi: Sławomir Jungiewicz - 7,5 pkt Dawid Dryja - 5,5 pkt Cristian Poglajen - 3,5 pkt Bruno Romanutti - 3 pkt Mateusz Bieniek - 3 pkt Adrian Buchowski - 2,5 pkt Adrian Staszewski - 2 pkt Bartosz Kaczmarek - 2 pkt Bartosz Sufa - 1,5 pkt

MVP sezonu w Effectorze: zapunktowali dwaj libero

pokazał się z dobrej strony". Klasyfikacja generalna MVP sezonu Effectora Kielce po 9 kolejkach PlusLigi: Sławomir Jungiewicz - 5,5 pkt. Dawid Dryja - 4,5 pkt. Mateusz Bieniek - 3 pkt. Adrian Buchowski - 2,5 pkt. Cristian Poglajen - 2,5 pkt. Bruno Romanutti - 2,5 pkt. Adrian Staszewski - 2 pkt

Effector bliżej dwunastki. Bez straty seta pod Jasną Górą

Choć piątkowy pojedynek nie ułożył się dla nich najlepiej. I to nie tylko ze względu na fakt, że na pierwszej przerwie technicznej przegrywali 6:8, ale przede wszystkim dlatego, że tuż po powrocie na parkiet stracili jednego ze swoich liderów Adriana Buchowskiego, który po jednym z ataków nabawił

Sroga lekcja od Lotosu Trefla. A w pierwszym secie tylko dziewięć punktów... [GALERIA ZDJĘĆ]

. Nic zatem dziwnego, że Daszkiewicz ratował się zmianami. Za słabiej dysponowanych Adriana Staszewskiego i Sławomira Jungiewicza weszli Kolumbijczyk Humberto Machacon i Bartosz Krzysiek. Effector zaczął seta zdecydowanie lepiej, bez tak dużego respektu dla rywali, prowadził nawet 7:6, ale od tego

Daszkiewicz po porażce z PW: zdecydowało doświadczenie Zagumnego

jednak w dobrym kierunku - mówi przyjmujący kieleckiego zespołu Adrian Buchowski (15 punktów, 59 procent skuteczności). Nieco poniżej oczekiwań tym razem spisali się środkowi. Mateusz Bieniek udanie skończył tylko pięć z czternastu ataków. - Nie mogłem zupełnie się przebić. Słabo zagraliśmy też w bloku

Gala MMA. Pas został na Lubelszczyźnie [zdjęcia]

 - Adrian Żak, wygrał Drwal; 54 kg: Aleksandra Rola - Natalia Maciąg, wygrała Rola.

Podrażniony Jastrzębski zdemolował bezradnego Effectora

jastrzębian w tym fragmencie spotkania - niemal bezbłędny w ataku i skuteczny w polu serwisowym Mateusz Malinowski. Po drugiej stronie siatki swoich kolegów do walki próbował pobudzić Adrian Buchowski, to po jego dwóch udanych atakach na chwilę zrobiło się emocjonująco (20:22), ale ... tylko na chwilę

Huśtawka nastrojów w Hali Legionów. Effector dwunasty po rundzie zasadniczej

Kluczem do efektownego zwycięstwa w pierwszej partii okazał się blok. Po dwóch Grzegorza Pająka gospodarze objęli prowadzenie 3:0, po kolejnym Adriana Buchowskiego było 10:6, a udana "czapa" Mateusza Bieńka pozwoliła odskoczyć na siedem "oczek" (14:7). Ale także w innych

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn pewnie wygrali

trzech ich podstawowych zawodników narzeka na urazy, tj. Mateusz Bieniek, Sławomir Jungiewicz oraz Adrian Buchowski. Ostatecznie na parkiecie pojawił się tylko pierwszych z nich. Mocne uderzenie Indykpolu AZS Mecz lepiej zaczęli gospodarze. Kielczanie mieli wyraźne problemy z wyprowadzeniem ataku, co

Daszkiewicz po porażce z Zaksą: zabrakło nam zagrywki

przyjęciu Adriana Staszewskiego. - Zagrał dobry mecz. Adrian Buchowski trenował już w tym tygodniu i był dzisiaj do dyspozycji, ale wybrałem takie rozwiązanie.

Emocje w oktagonie. Gala MMA - Thunderstrike Fight League

;(3-1) - Mikołaj Kałuda (0-1); 61 kg: Kamil Giez (0-0) - Karol Jędrusiak (0-0); 54 kg: Aleksandra Rola (0-1) -Weronika Zygmunt (1-2); 77 kg: Krzysztof Drwal - Adrian Żak; 61 kg: Robert Ptasiński - Dawid Pancerz (1-1); 68

Effector przegrywa mecz o sześć punktów. W Olsztynie decydowały końcówki [ZDJĘCIA]

chwili objąć trzypunktowe prowadzenie (21:18). W trzecim secie goście dominowali najdłużej. Po bloku na Grzegorzu Szymańskim było już 9:6, po udanym ataku Adriana Buchowskiego 19:18. W najważniejszym fragmencie jednak górą znowu byli akademicy. Po tej porażce Effector wciąż zajmuje ostatnie miejsce w

Effector lepszy od mistrza Polski!

. Miał 61 procent skuteczności w ataku, pokazał też dobrą zagrywkę - opowiada Daszkiewicz. Jeden set wystąpił w Rzeszowie testowany w kieleckim zespole przyjmujący Adrian Buchowski. W sobotę Effector o godz. 16 zaprezentuje się kibicom, a około godz. 18 zagra sparing z najbardziej utytułowaną polską

Znicz gra o awans

Znicz jest piąty i wiosną w trzech meczach zdobył już siedem punktów. Stal 12. - do tej pory cztery punkty zdobyte. ZNICZ PRUSZKÓW - STAL STALOWA WOLA . Niedziela, godz. 12 - Bohaterów Warszawy 4). Sędziuje Paweł Płoskonka (Tarnów). Znicz: Adrian Bieniek - Igor Lewczuk, Tomasz Piotrowski

Effector zagra o trzecie miejsce w Ełku

zgrupowaniu przyjmujący Ślepska Suwałki Adrian Buchowski. - Dostanie szansę gry w sobotę - zapowiada trener kielczan. O godzinie 12 jego ekipa zagra o trzecie miejsce z Indykpolem Olsztyn, który uległ Treflowi Gdańsk 2:3 (23:25, 25:23, 25:20, 23:25, 13:15). Effector Kielce - AZS Politechnika Warszawska 2:3

Piąta porażka Effectora. W Lubinie znowu zawiódł atak

ławce usiadł Adrian Buchowski, jego miejsce zajął Igor Vitiuk. Ukrainiec spisał się nieźle, ale tylko w polu serwisowym. Po jego punktowej zagrywce goście prowadzili 4:1, kilka chwil później jeszcze 12:8. Niemoc w ataku kielczan jednak trwała, a że poszła za nią także nieskuteczność w bloku (w tej

Kadra B skompletowana, a w niej siatkarze i trener Cerradu Czarnych

. Przyjmujący: Bartosz Bednorz, Adrian Buchowski, Wojciech Ferens, Michał Filip, Paweł Halaba, Miłosz Hebda, Łukasz Kaczmarek, Artur Szalpuk, Rafał Szymura, Aleksander Śliwka, Jakub Wachnik, Marcin Waliński. Atakujący: Bartłomiej Bołądź, Michał Kaczyński, Mateusz Malinowski, Maciej Muzaj, Szymon Romać, Damian

Andrzej Kowal powołał skład kadry B. Wśród nich siedmiu graczy Asseco Resovii

reprezentacji Polski na rozgrywki Ligi Światowej. Kadra B: Rozgrywający: Michał Kędzierski, Tomasz Kowalski, Grzegorz Pająk, Przemysław Stępień, Paweł Woicki, Nikodem Wolański Przyjmujący: Bartosz Bednorz, Adrian Buchowski, Wojciech Ferens, Michał Filip, Paweł Halaba, Miłosz Hebda, Łukasz Kaczmarek, Artur

Effector rozbity przez pierwszoligowca. Testowani za słabi

O pierwszej partii nieco eksperymentalnie zestawieni kielczanie (m.in. na pozycji libero zagrał Adrian Staszewski) powinni jak najszybciej zapomnieć. Wyrównana walka toczyła się tylko do stanu 4:4, potem gospodarze rozpędzali się z akcji na akcję (9:5, 21:15). W drugiej niemal przez cały czas

Dotkliwa porażka Indykpolu AZS z mistrzem Polski

z Asseco Reosivą Rzeszów. Indykpol AZS Olsztyn - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (19:25, 16:25, 21:25) AZS: Paweł Woicki, Jan Hadrava 11, Daniel Pliński 4, Miłosz Zniszczoł 1, Ezequiel Palacios 4, Adrian Buchowski 5 (libero) oraz Łukasz Makowski, Hidde Boswinkel, Jakub Kochanowski 4, Wojciech Włodarczyk

Effector powalczył z mistrzem tylko w jednym secie

Kielczanie bardzo źle weszli w spotkanie. Mieli ogromne problemy z przyjęciem zagrywki Piotra Nowakowskiego, efektem - szybkie prowadzenie Resovii 5:0 i błyskawiczna zmiana na przyjęciu (Adrian Staszewski za Adriana Buchowskiego). Znacznej poprawy jednak nie przyniosła. Effector nadal był

Atakujący AZS-u wysoko w statystykach PlusLigi

. Penczev Nikolay (Asseco Resovia Rzeszów) - 10 11. Przybyła Mateusz (AZS Częstochowa) - 8 Przyjmujący 1. Buchowski Adrian

Indykpol AZS Olsztyn zagra o trzecią wygraną z rzędu

największa gwiazda, czyli Mateusz Bieniek. Reprezentant Polski związał się z Zaksą Kędzierzyn-Koźle. Innym siatkarzem, który latem opuścił Kielce był Adrian Buchowski, aktualnie przyjmujący Indykpolu AZS. - Czas spędzony w Kielcach uważam za bardzo wartościowy - mówi Adrian Buchowski. - Grałem dla Effectoru

Pokaz siły mistrza w Kielcach. Effector - Resovia 0:3

Kielczanie rozpoczęli w niemal najmocniejszym składzie. W składzie drużyny Dariusza Daszkiewicza już w pierwszym secie pojawił się nawet Adrian Buchowski. Przy stanie 15:8 dla gości zmienił słabo spisującego się na przyjęciu Sławomira Stolca. Rzeszowianie przewagę zbudowali po serii udanych

Z Legii i Polonii do młodzieżówki

się: bramkarz Znicza Pruszków Adrian Bieniek, Bartosz Osoliński ze Znicza oraz wypożyczony z Legii do Dolcanu Ząbki Wojciech Trochim. Reprezentacja młodzieżowa 5 września zagra towarzyski mecz ze Szwecją, a 10 września eliminacyjny do mistrzostw Europy - z Gruzją.

Siatkówka. Szeroki skład kadry mężczyzn wybrany, nie brakuje zaskoczeń

, Piotr Hain, Karol Kłos, Jakub Kochanowski, Grzegorz Kosok, Bartłomiej Lemański, Marcin Możdżonek, Piotr Nowakowski, Daniel Pliński, Krzysztof Rejno, Mateusz Sacharewicz, Łukasz Wiśniewski, Andrzej Wrona Przyjmujący: Bartosz Bednorz, Adrian Buchowski, Rafał Buszek, Tomasz Fornal, Miłosz Hebda, Michał

Effector-Czarni: skuteczny blok to za mało [STATYSTYKI]

-Adrian Buchowski (obaj łącznie siedem "czap"), trzy punkty do swojego konta dopisał też Jungiewicz. Przez większość spotkania oba zespoły po równo obdzielały się punktami z własnych błędów. Osiem pomyłek gospodarzy w najgorszym w ich wykonaniu czwartym secie przesądziły o tym, że końcowy

MVP sezonu w Effectorze: pogoń środkowego

Adrian Buchowski - 3,5 pkt Mateusz Bieniek - 3 pkt Bartosz Kaczmarek - 2 pkt Łukasz Polański - 2,0 pkt Bartosz Sufa - 1,5 pkt Piotr Lipiński - 1,5 pkt Piotr Orczyk - 1,5 pkt Nikodem Wolański - 0,5 pkt

Effector walczył ze Skrą nawet na przewagi

włączyć szósty bieg. Od stanu 11:10 dwa razy skutecznie zablokowali kielczan (Bartosza Krzyśka i Adriana Staszewskiego) i wygrywali 14:10. Za chwilę po czasie wziętym przez trenera Dariusza Daszkiewicza byliśmy świadkami najpiękniejszej akcji meczu. Obie drużyny znakomicie bronili a zwycięsko wyszli z

Effector odkrył karty. Sześciu nowych zawodników, a dołączy jeszcze atakujący z ligi rosyjskiej

kieleckiego klubu. Przypomnijmy, że z Effectora odeszło kilku czołowych zawodników - Mateusz Bieniek, Andreas Takvam, Adrian Buchowski, Sławomir Jungiewicz, Sławomir Stolc czy Michał Kędzierski. - Bardzo chcieliśmy ich wszystkich zatrzymać. Niestety chyba nastąpiło zmęczenie materiału i musiało dojść do

2:0 w setach, dwie piłki meczowe i ... porażka Effectora w Częstochowie [ZDJĘCIA]

już 3:7, ale jeszcze przed zmianą stron zdołali odrobić straty (Adrian Buchowski po bloku na 7:7), a w końcówce wypracowali sobie nawet dwie szanse na skończenie meczu. Obu jednak nie wykorzystali, swojej pierwszej nie zmarnowali za to akademicy. Ostatni mecz w 2015 roku Effector rozegra w najbliższy

Niespodzianka w Bełchatowie. Osłabiony Effector urwał punkt Skrze

Na wyjazdowy pojedynek ze Skrą Bełchatów kielecki zespół pojechał bowiem poważnie osłabiony. Kontuzje uniemożliwiły występ zarówno Andreasowi Takvamowi jak i Adrianowi Buchowskiemu. Ich zmiennicy spisali się jednak bardzo przyzwoicie. Na środku Jędrzej Maćkowiak był bezbłędny (cztery udane ataki w

Koniec nadziei Effectora na play-offy. Fatalny występ z Bielskiem [ZDJĘCIA]

51 minut horror zakończył zablokowany atak Adriana Staszewskiego. Effector Kielce - BBTS Bielsko-Biała 1:3 (25:22, 17:25, 21:25, 37:39) Effector: Pająk (3), Jungiewicz (2), Maćkowiak (7), Bieniek (10), Staszewski (8), Buchowski (14), Sufa (libero) oraz Janusz, Krzysiek (10), Machacon (4) BBTS: Neroj

Horror w drugim secie Effectora, ale kolejna porażka

obu zespołów je się należały, bo w tej partii było sporo ciekawych, ładnych akcji. Wygrana uskrzydliła akademików. Mimo, że na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Kardosa przegrywali 6:8, to błyskawicznie wypracowali osobie przewagę (14:11 po fatalnym kiksie Adriana Buchowskiego). Goście

Cuprum nie taki straszny. Mały krok Effectora w kierunku ósemki

skrzydła Adriana Staszewskiego. Drugie starcie w piątek o godz. 18 w Lubinie. Zwycięzca rywalizacja zagra z Zaksą Kędzierzyn lub Indykpolem AZS-em Olsztyn o piąte miejsce w PlusLidze. Effector Kielce - Cuprum Lubin 3:2 (25:14, 22:25, 25:20, 22:25, 15:12) Effector: Pająk, Jungiewicz, Bieniek, Maćkowiak

Trener AZS po wygranej: Musimy być skoncentrowani

oraz Adrian Buchowski. Ostatecznie na olsztyńskim parkiecie pojawił się tylko pierwszych z nich. - Nie ma sensu dywagować nad naszymi problemami kadrowymi, ponieważ wszyscy już o nich wiedzą - stwierdził po meczu Dariusz Daszkiewicz, trener kielczan. - Mimo to staraliśmy się walczyć, a niektórzy

Znamy szczegóły przygotowań Effectora do nowego sezonu. W planach m.in. cztery turnieje

(12-18 sierpnia), przygotowujących naszą reprezentację do najważniejszej imprezy tego roku - Pucharu Świata w Japonii (8-23 września). Rozgrywający Michał Kędzierski i przyjmujący Adrian Buchowski z reprezentacją B powalczą o triumf w Lidze Europejskiej (turniej Final Four w dniach 13-14 sierpnia w

Effector wciąż bez zwycięstwa w PlusLidze

Po przegranym na własne życzenie, wyjazdowym meczu z Politechniką Warszawską trener Dariusz Daszkiewicz postanowił zrobić zmiany w składzie. W podstawowym składzie na rozegraniu Grzegorza Pająka zastąpił Marcin Janusz a na przyjęciu za Adriana Buchowskiego zagrał Bułgar Rozalin Penchev. Korekty w

Effector źle rozpoczyna nowy rok. 0:3 w Gdańsku [ZDJĘCIA]

wyprowadzić swój zespół na prowadzenie (13:12), które po kilku kolejnych akcjach urosło do dwóch punktów (18:16). Gdy przez potrójny blok rywali przedarł się Adrian Staszewski (22:20) wydawało się, że objęcie prowadzenia w meczu jest w zasięgu Effectora. I było, także w grze na przewagi, w której goście

Dublerzy Effectora dostali lekcję w Suwałkach

niepokoi mnie tylko postawa zespołu w tej partii, bo zagraliśmy, poza pozycją libero (pod nieobecność odpoczywającego Bartosza Sufy wystąpił na niej Adrian Buchowski - przyp.red.) , w optymalnym zestawieniu - dodaje Daszkiewicz. W drugiej i trzeciej odsłonie nie brakowało eksperymentów. Na parkiecie

Effector trzeci w Ełku. Od 0:2 do 3:2 z Indykpolem

prowadzenie (22:18), które utrzymali do końca. Tie-break od początku do końca pod dyktando Effectora, w którego barwach wystąpił testowany przyjmujący Ślepska Suwałki Adrian Buchowski. W piątek, po równie dramatycznym spotkaniu, kielczanie ulegli 2:3 (25:13, 24:26, 17:25, 25:18, 18:20) warszawskiej

Effector przywitał się z kibicami. Porażka ze Skrą 1:3 [GALERIA ZDJĘĆ]

później każdy z nich zrobił rundkę wokół hali. Przy okazji można było się dowiedzieć kilku ciekawych informacji na temat zawodników - np. że Adrian Staszewski najchętniej pojechałby na wakacje do Kenii, ulubione miejsce w Kielcach Piotra Orczyka to... własne łóżko, a młodziutki rozgrywający Nikodem

Drugi punkt Effectora. A gdyby nie "przespany" początek tie-breaka...

drugiej sprawę niemal w pojedynkę załatwił wpuszczony na parkiet chwilę wcześniej argentyński atakujący BBTS-u Jose Gonzalez (z 16:14 na 21:16). Trzecia odsłona, najbardziej zacięta i zdecydowanie najciekawsza, miała też najbardziej zaskakujący finisz. Po ataku Adriana Buchowskiego Effector prowadził 22

Cerrad Czarni ograli Effectora i są na czele PlusLigi!

dostrzec można było chęć odrzucenia zagrywką rywala od siatki. Jednak przyjmujący kielczan Adrian Buchowski i Krzysztof Wierzbowski spisywali się w tym elemencie bez zarzutu. Jak się okazało do czasu, bo jakość odbioru zagrywki "siadła" w szeregach przyjezdnych. Kiedy atakujący kielczan Sławomir

Effector rozstrzelał zagrywką akademików. Teraz rewelacyjny beniaminek

Mimo, że po piątkowej, gładkiej wygranej pod Jasną Górą kielczanie byli faworytem także spotkania rewanżowego, to lekki niepokój musiała budzić absencja kontuzjowanego lidera zespołu - Adriana Buchowskiego (uraz łydki). Tym bardziej, że zastępujący go Rozalin Penczew w tym sezonie spisuje się

Dwa oblicza Effectora w starciu z wicemistrzem Polski

jeszcze przez kilka chwil. Kluczowym fragmentem czwartego seta okazały się cztery z rzędu stracone punkty przed drugą przerwą techniczną. Najpierw zagrywkę zepsuł Adrian Buchowski, potem miejscowym "wpadły" w boisko dwie niezbyt trudne zagrywki Wojciecha Grzyba, a losy pojedynku przesądziła

Effector wreszcie zwycięski. Od 0:2 do 3:2 z Olsztynem

rzędu zdobytych przez gospodarzy, jak się później okazało, całkowicie odwróciło losy rywalizacji. W czwartym secie bowiem na parkiecie istniał tylko jeden zespół. Szalejący na skrzydle Adrian Buchowski i Sławomir Jungiewicz co chwila posyłali pociski na stronę rywali, przewaga Effectora od pierwszej do

Remis Jastrzębia w Pruszkowie

Już na początku po strzale Bartosza Osolińskiego z rzutu wolnego piłka przeszła tuż nad poprzeczką bramki gości. Później szanse mieli Dawid Florian i Adrian Paluchowski, jednak albo strzelali niecelnie, albo bronił Jakub Kafka. Gol padł dopiero w 40. minucie. Osoliński dośrodkował z rzutu rożnego

Znicz Pruszków - Wisła Płock 2:1 (2:1)

Ekwueme. I dopiero teraz goście coś zaczęli robić. Najlepsza była akcja z 40. min, po której w doskonałej sytuacji znalazł się Karol Gregorek. Strzał napastnika Wisły co prawda odbił bramkarz Adrian Bieniek, ale przy dobitce to nafciarz był górą. Po przerwie podopieczni Piotra Szczechowicza dwukrotnie

Szybkie 3:0 Lotosu Trefla. Demolka w pierwszym secie i wicelider tabeli

), ale w środkowej części tej partii znów górę wzięły wyższe umiejętności dobrze i równo grających przez całe spotkanie podopiecznych Andrei Anastasiego. Spotkanie zakończył Adrian Buchowski, który zagrał w siatkę. Wygrana za trzy punkty sprawiła, że Lotos wskoczył na 2. miejsce w tabeli. O jeden punkt

Effector powalczył z wicemistrzem. Ale Boćka nie zatrzymał...

autowym ataku Sławomira Jungiewicza kielecki zespół przegrywał w czwartej odsłonie już 10:15 i nic nie wskazywało na to, że stać go jeszcze na postraszenie rywala. Po powrocie z drugiej przerwy technicznej (16:13) zapunktowali jednak Adrian Staszewski i Bieniek, a stratę jednego oczka udawało się

Effector nie powtórzył wyczynu Politechniki. Dwie przegrane końcówki

jedynie Adrian Buchowski próbował trzymać poziom. Był to jednak za niski poziom jak na starcie z mistrzami Polski. Podobnie zresztą to wyglądało w drugiej partii. Asseco Resovia prowadziła już 16:10. Trener gości szukał zmian i wysłał na boisko Sławomira Jungiewicza oraz Argentyńczyka Cristiana Poglajena

Effector dalej od siódmego miejsca w PlusLidze

Pierwszy set był zdecydowanie najciekawszy dla kibiców. Gospodarze po kilku atakach Cristiana Poglajena i Adriana Buchowskiego prowadzili 11:8, ale w końcówce seta to oni mieli trzy punkty straty do rywali (19:22). Po szczęśliwym asie serwisowym Łukasza Polańskiego, w grze na przewagi, mieli nawet

Effector bez siły ataku. Trzy punkty jadą do lidera [ZDJĘCIA]

decydujące. Bezlitosna w końcowym rozrachunku okazała się zwłaszcza rywalizacja atakujących. Żaden z tercetu Sławomir Jungiewicz-Cristian Poglajen-Adrian Buchowski, tak solidnego w ostatnich pojedynkach, nie przekroczył 30 % skuteczności w ataku, a najwięcej punktów w tym elemencie (osiem) uzyskał młody

Effector rozpoczyna szósty sezon w PlusLidze. Z optymizmem i ... problemami

, 194); atakujący: 1. Sławomir Jungiewicz (26, 195), 10. Grzegorz Szymański (37, 202); środkowi: 15. Mateusz Bieniek (21, 210), 6. Jędrzej Maćkowiak (23, 198), 8. Andriy Orobko (18, 201), 11. Andreas Takvam (22, 202); przyjmujący: 13. Adrian Buchowski (24, 197), 12. Igor Vitiuk (27, 195), 3. Krzysztof

Spokojniejsze święta w Effectorze. Przełamanie z BBTS-em [ZDJĘCIA]

stracił impet (po 6). Na parkiecie musiał pojawić się Bruno Romanutti i szybko grę kieleckiego zespołu nieco rozruszał. Lipiński znowu bardziej zaufał skrzydłowym, ożywili się Cristian Poglajen i Adrian Staszewski. A łatwej przeprawy nie mieli - tylko w tej partii bielszczanie zdobyli aż sześć punktów

Prezes Jacek Sęk: cieszymy się, ale przetasowania dopiero przed nami

Wohlfhartstatter) odbyli z nią zaledwie kilka treningów. Wielu uważało, że skoro zespół mający w składzie takich graczy jak Mateusz Bieniek, Sławomir Jungiewicz czy Adrian Buchowski dopiero w ostatniej kolejce odniósł piąte zwycięstwo dające utrzymanie w Plus Lidze, to tym większe problemy będzie miała nowa, mocno

W Effectorze wreszcie łapią oddech. Ale Staszewski z urazem

. Morderczą walkę z beniaminkiem jego zespół okupił, niestety, kontuzjami. Lekkie podkręcenie stawu skokowego Norwega Andreasa Takvama wydaje się niegroźne. Dużo większy niepokój budzi jednak uraz pleców Adriana Staszewskiego. O tym, jak długa przerwa czeka przyjmującego Effectora, zadecydują dzisiejsze

Effector rozpoczyna bój o play-offy. "Nie będziemy faworytem"

. Ale trzeba sobie powiedzieć, że nam ten mecz po prostu nie wyszedł - przyznaje Adrian Buchowski, przyjmujący Effectora. Początek starcia Effector - Transfer o godzinie 18. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi Polsat Sport.

W Effectorze postawili na młodość. Cel na sezon: play-offy

Orczyk (20, 198), Cristian Poglajen (24, 195), Adrian Staszewski (23, 196); Atakujący: Sławomir Jungiewicz (24, 195), Bruno Romanutti (24, 194); Środkowi: Mateusz Bieniek (19, 210), Dawid Dryja (21, 201), Łukasz Polański (24, 205), Mariusz Wacek (18, 201); Libero: Bartosz Kaczmarek (22, 184), Bartosz

Atak Effectora lepszy od Zaksy, ale punktów brak... [STATYSTYKI]

pozostałych statystykach Effector nie ustępował teoretycznie dużo silniejszemu przeciwnikowi. W dokładności przyjęcia okazał się tylko nieznacznie słabszy (51 % - 46 %), a zarówno Cristian Poglajen (57 %) jak i Adrian Staszewski (50 %) uzyskali w tym elemencie jedne z lepszych rezultatów w tym sezonie. Tym

Znicz po siódme zwycięstwo

Warszawy 4. Znicz: Adrian Bieniek - Igor Lewczuk, Daniel Kokosiński, Zbigniew Kowalski, Artur Januszewski - Maciej Rybaczuk, Bartosz Osoliński, Łukasz Grzeszczyk, Michał Herman - Tomasz Feliksiak, Robert Lewandowski.

Znicz zagra w Gdyni z Arką

byłaby teraz trzecia). ARKA GDYNIA - ZNICZ PRUSZKÓW. Niedziela, godz. 14.40 - ul. Olimpijska 5/9 (transmisja w TVP Info). Znicz: Adrian Bieniek - Igor Lewczuk, Piotrowski, Zbigniew Kowalski, Artur Januszewski - Mikołaj Rybaczuk, Łukasz Grzeszczyk, Paweł Zawistowski, Kaczmarek - Robert Lewandowski

W Kielcach zamiast walki klęska. To była kompromitacja AZS-u

przyjęcie zagrywki. Tutaj ponad przeciętność wybił się jedynie libero Adrian Stańczak, który w całym dwumeczu był chyba najjaśniejszą postacią akademików. Rewanż zupełnie nie wyszedł młodemu przyjmującemu Rafałowi Szymurze, zawiedli także ci najbardziej doświadczeni w drużynie. A efekt jest taki, że już

Effector uległ Treflowi. Szkoda trzeciego seta...

decyzji, co do dalszych losów testowanego przyjmującego Adriana Buchowskiego. - Muszę na spokojnie przeanalizować jego grę, w ciągu kilku dni jego sprawa powinna się wyjaśnić - dodaje. W spotkaniu o trzecie miejsce imprezy w Nidzicy olsztyński Indykpol gładko 3:0 (12, 23, 24) pokonał mistrza Niemiec

Znicz ucieka rywalom

okazje. Raz po moim zagraniu ręką był rzut wolny z 18 metrów, ale strzał trafił w mur. W końcówce po dośrodkowaniu w pole karne Adrian Bieniek złapał piłkę lecącą tuż przy słupku - relacjonował piłkarz Znicza. Pruszkowianie wykorzystali porażki Polonii i Arki Gdynia i umocnili się na czwartej pozycji

Czarni przegrali 2:3 z Effectorem. Antiga na trybunach

gry. Wreszcie Grzegorz Pająk nie dał rady rozegrać akcji, a Adrian Buchowski oddał piłkę na drugą stronę. Lukas Kampa z co prawda trudnej pozycji, ale wystawił do Dirka Westphala, jednak ten wyrzucił atak poza boisko! Chwilę potem przyjezdni zatrzymali w ataku Bartłomieja Grzechnika i Westphala