a szpilka box

Ringpolska.pl

Boks. Powietkin: Artur, okazałeś się prawdziwym wojownikiem

Boks. Powietkin: Artur, okazałeś się prawdziwym wojownikiem

Jedną z gwiazd świata boksu, które w sobotę na żywo oglądały walkę Artura Szpilki (20-2, 15 KO) z czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (36-0, 35 KO), był oficjalny pretendent World Boxing Council Aleksander Powietkin (30-1, 22 KO). Rosyjski pięściarz po pojedynku nagrał krótki materiał wideo, w którym pogratulował "Szpili" występu i złożył życzenia powrotu do pełni sił po ciężkim nokaucie.

Boks. Promotorzy rozwinęli parasol ochronny nad Szpilką? Każdy ma swojego Cobba w rekordzie

Artur Szpilka długo czekał na poznanie nazwiska rywala na czerwcową galę w Chicago. Ostatecznie jego przeciwnikiem będzie pięściarz po przejściach, czyli Manuel Quezada. Ot, kolejny rywal bez nazwiska, którego "Szpila" dopisze sobie do rekordu. Amerykanin najlepsze lata ma już za sobą, ale w przeszłości przetrwał cały dystans ze Steve'em Cunninghamem i Chrisem Arreolą. W ostatniej walce zebrał szybkie lanie od Andy'ego Ruiza Jr. Quezada na pewno będzie groźniejszym przeciwnikiem niż Ty Cobb, którego "Szpila" wciągnął nosem podczas kwietniowej gali w Chicago.

Boks. Proksa znów powalczy w Niemczech. Ze Żbikiem

Grzegorz Proksa szykuje się bicia kolejnego niedawnego mistrza świata z Niemiec. Po imponującym pokazie boksu i znokautowaniu Sebastiana Sylvestra do walki z Polakiem stanie prawdopodobnie Sebastian Żbik. - Znów pojedynek w Niemczech, ale już widać, że nie mam z tym problemu - powiedział Proksa

Zobacz wideo

Rybniczanie obronili honor śląskiego boksu

zgłosiło się bowiem tylko po trzech pięściarzy. - Co tu dużo mówić to był sparing - mówił pochodzący z Myszkowa Maszczyk. Wychowanek Średnickiego nie dał się namówić na żadne deklaracje przed olimpijskim startem. Powtarzał tylko, że obawia się Chińczyków. - Czy ma szanse na medal? A gdybym ja miał zamiast

Boks. Szpilka wygrał przed czasem. Quezada nie wyszedł na czwartą rundę

Boks. Szpilka wygrał przed czasem. Quezada nie wyszedł na czwartą rundę

Przez dwie minuty "Szpila" szachował przeciwnika prawym prostym, a gdy trafił mocnym lewym sierpem na czoło, poszedł za ciosem i do końca pierwszej rundy obijał Amerykanina przy linach, lokując na jego żebrach kilka naprawdę mocnych haków. W drugim starciu prawa ręka niczym automat